2 sierpnia 2017

Beautybigbang postanowiło się zrehabilitować


Hej!

Pamiętacie jak pisałam wam post o chińskich firmach, które oszukują? Wśród nich było właśnie Beautybigbang, postanowili się zrehabilitować, a ja dałam im kolejną szansę i jestem pozytywnie zaskoczona. 





Pewnie nie jedna z was zastanawiała się jak to jest z pigmentacją w paletkach zakupionych na chińskich sklepach. 


Ja niedawno zamówiłam paletkę (klik).


Posiada ona 40 kolorów, w nudziasnych odcieniach. Co do pigmentacji i trwałości to wiadomo szału nie robi, ale jak na chińskie to też nie najgorzej.

 Są widoczne na powiece i nie ma potrzeby nakładania więcej. Jedynym minusem jest trwałość, ponieważ wytrzymują na powiece parę godzin a później są już niewidoczne. 


Szał na wakacyjne kolorowe włosy chyba nigdy się nie znudzi. Co prawda postawiłam na farbę, która zeszła mi po 2-wóch myciach, ale chciałam wypróbować coś nowego. 

Kolorowe kredy do włosów (klik). Wybrałam 2 odcienie- różowy i niebieski. 


Na włosach utrzymują się do jednego mycia. Chociaż.. jeszcze na drugi dzień coś tam było widoczne.


Kolor jest intensywny bez względu na jakim jest robione. 


Co sądzicie na temat paletki? Zamawialiście już jakieś z chińskich stron? Jak wrażenia? 

15 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podobają mi się kolorki na paletce, naprawdę wyglądają świetnie, jednak nie użyłabym tej paletki. Kiedyś gdy zaczynałam dopiero z makijażem, kupiłam sobie w chińskim centrum paletke cieni, bo stwierdziłam, że taka tańsza i z "lżejszą" pigmentacją będzie super do nauki. No i tak na tym wyszłam, że miałam straszne zapalenie spojówek od tych cieni i zraziłam się strasznie niestety do wszystkich paletek :D więc z tymi chińskimi kosmetykami trzeba ostrożnie. Miałam też szminki z chińczyka i mi nie zaszkodziły, ale po jakimś czasie zaczynały mocno śmierdzieć.. ale te nieszczęsne cienie to był straszny błąd, o i jeszcze podkład, też mój pierwszy był z chińskiego, pare razy użyłam i dosyć szybko, bo już po paru dniach miałam efekty na twarzy w postaci krostek, a tak to nigdy nie miałam problemu z niedoskonałościami i niestety męczyłam się przez ten podkład dobrych kilka miesięcy, żeby pozbyć się syfków z twarzy :( także odradzam tego typu kosmetyki. Na własnej skórze przekonałam się co potrafią wyrządzić :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Paletka petarda! Sama od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem na chińskiej stronie. Kredy też całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubimy takie kolorki :D Fajnie, że paletka nie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletka jest świetna! Uwielbiam kolory beżu, pudrowego różu, brązu :)
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  6. raczej unikam zamawiania kosmetyków na takich stronach. Muszę przyznać, że paletka prezentuje się bardzo ładnie, szkoda, że trwałość słaba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, ta kreda jest ciekawa :D Fajnie to wygląda ;) Tylko ciekawe czy sprawdziłaby się na brązowych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paletka jest prześliczna a kredy do włosów nigdy nie używałam. Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieni bym nie kupila ze sklepu chinskiego ale kredy do wlosow wygladaja ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Paleta ma bardzo duży wybór kolorów i prawie wszystkie mi się podobają : ) Będę musiała wypróbować na swoich powiekach jak się prezentują i jak długo wytrzymują : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory, muszę wypróbować kredę do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. podobają mi się kolorki na paletce,
    mam podobne http://izabelin1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.