''Nie uda mi się'' ''Nie dam rady'' takie myśli często goszczą w naszych głowach i to przeważnie przez nie rezygnujemy z upragnionych celów. Ale czy tak musi być? Nie! Można myśleć pozytywnie, optymistycznie, a życie od razu staje się łatwiejsze i lepsze. Pamiętajcie, że każdy problem można rozwiązać. Dzięki takiemu myśleniu prościej jest przebrnąć przez trudne momenty, przeżywamy więcej wzlotów niż upadków. Wiem, że czasem wolicie upaść niż się podnieść, ale powiem wam że optymiści mają łatwiej, dlatego też spróbuj pozbyć się wszystkich złych emocji i nazbieraj w sobie te dobre, a ciężar, który nieustannie znosisz zniknie. Wszystko się zaczyna i wszystko się kończy.

Będąc pesymistą życie zleci ci wyłącznie na użalaniu się nad sobą, tego chcesz?

Wszystko ma swoje pozytywy- tylko musisz nauczyć się je dostrzegać, 
w każdej rzeczy znajdzie się plus- tylko go zauważ.

To nie jest wcale takie trudne jak się wydaje, wystarczy tylko chcieć a wszystko staje się możliwe,
nawet takie myślenie.

 ''Kiedy zmienisz negatywne myślenie na pozytywne, wtedy zaczniesz mieć pozytywne rezultaty''

Postanowiłam zmienić trochę posty na blogu i oprócz takich przemyśleń jakie były dotychczas pisać coś o zdjęciach, które się tu pojawiają, postaram się również aby posty były częściej i regularnie. A więc tak.. ja już wakacje rozpoczęłam 20 czerwca. W ten właśnie dzień wyjechałam do Torunia i spędziłam cały poprzedni tydzień z znajomymi, w niedzielę przyjechali po mnie rodzice i wybraliśmy się na zwiedzanie Torunia a dokładniej Starego Rynku, nie będę się tu rozpisywać jak tam jest pięknie i wgl bo po prostu trzeba to zobaczyć :) Zdjęć było mnóstwo, wybrałam te najlepsze ale i tak jest ich za dużo żeby pokazać je w jednym poście więc dzisiaj pierwsza cześć a już jutro kolejna :)


Jeszcze kilka tygodni temu nie wiedziałam, że każdy z nas ustala sobie w życiu własne reguły. Nie miałam pojęcia, że żyję według nich i na nich polegam. A jednak tak zawsze było, jest i będzie. Przekonujemy się o tym np. gdy nie chcemy odpuścić i pozostajemy przy swoim, to właśnie wtedy kurczowo trzymamy się swoich reguł. Kłótnie zazwyczaj są z braku znajomości tych reguł. Codziennie odnajduję na to nowe dowody. Nie można nic na to poradzić poza zaakceptowaniem naszych reguł i wspólnym dojściem do kompromisu. Tak po prostu jest w życiu i musimy nauczyć się poznawać reguły drugiej osoby.

Ustalcie wreszcie swoje nowe reguły, które się wzajemnie nie wykluczają i pozwólcie sobie w końcu realizować swoje cele!